Roszczenia odszkodowawcze z tytułu odpowiedzialności lekarzy przedawniają się z upływem trzech lat od dowiedzenia się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej (§ 1489 ABGB), bezwzględnie najpóźniej 30 lat po błędnym leczeniu. Krótki termin zaczyna biec dopiero wtedy, gdy znany jest także związek przyczynowy z błędem w leczeniu – często dopiero na podstawie opinii biegłego, a nie już przy pierwszym podejrzeniu. Następstwa późniejsze można zabezpieczyć powództwem o ustalenie (§ 228 ZPO); w razie zbliżającego się upływu terminu pomoże wniesienie powództwa lub czasowo ograniczone zrzeczenie się zarzutu przedawnienia.
Kto podejrzewa błąd w leczeniu, myśli najpierw o pytaniu, czy błąd w ogóle zaistniał. Równie ważny, lecz łatwiejszy do przeoczenia jest czynnik czasu: roszczenia odszkodowawcze z tytułu odpowiedzialności lekarzy ulegają przedawnieniu. Kto czeka zbyt długo, może utracić skądinąd uzasadnione roszczenie – niezależnie od tego, jak jednoznaczny był błąd. Ta strona spokojnie i bez fachowego żargonu wyjaśnia, które terminy obowiązują w Austrii, od kiedy biegną, jak można zabezpieczyć następstwa późniejsze i co robić w razie zbliżającego się przedawnienia.
Terminy: trzy lata i trzydzieści lat (§ 1489 ABGB)
Przedawnienie roszczeń odszkodowawczych reguluje § 1489 ABGB. Obowiązują dwa terminy równolegle:
- Trzy lata od dowiedzenia się – krótki termin zaczyna biec, gdy tylko poszkodowany dowie się o szkodzie oraz o osobie odpowiedzialnej. Muszą być spełnione oba warunki.
- Trzydzieści lat od zdarzenia – niezależnie od jakiejkolwiek wiedzy roszczenie przedawnia się bezwzględnie 30 lat po zdarzeniu wyrządzającym szkodę, czyli po błędnym leczeniu. Ta bezwzględna granica chroni przed wnoszeniem powództw po bardzo długim czasie.
W praktyce niemal zawsze decydujący jest krótki, trzyletni termin. Upływa szybciej, niż wielu oczekuje – i wymaga od poszkodowanego, aby działał w porę, gdy tylko można rozpoznać, że być może chodzi o błąd w leczeniu.
Kiedy zaczyna się „wiedza” – najważniejszy i najtrudniejszy punkt
Trzyletni termin nie rozpoczyna się już wtedy, gdy coś poszło nie tak lub pojawiają się dolegliwości. Zaczyna biec dopiero wtedy, gdy poszkodowany zna stan faktyczny na tyle, że można by wnieść powództwo z widokami na powodzenie. Należy do tego wiedza o szkodzie, o osobie odpowiedzialnej oraz o związku przyczynowym – czyli o tym, że szkoda wynika z błędu w leczeniu.
Właśnie przy odpowiedzialności lekarzy punkt ten jest delikatny. Niepożądany przebieg po operacji nie musi w rozpoznawalny sposób wynikać z błędu – może być równie dobrze następstwem ziszczenia się ryzyka leczenia. Często dopiero opinia biegłego lekarza lub fachowa druga opinia wyjaśnia, że w ogóle leczono błędnie. Zgodnie z orzecznictwem termin w takich przypadkach często zaczyna więc biec dopiero wtedy, gdy pacjent rzeczywiście zna błąd w leczeniu i jego związek przyczynowy ze szkodą albo mógł go rozpoznać przy odpowiednim ustaleniu okoliczności – a nie już przy pierwszym podejrzeniu.
Ważne: kto ma przesłanki wskazujące na błąd, nie może dowolnie zwlekać. Orzecznictwo wymaga, aby zasięgnąć informacji w odpowiednim zakresie. Kto mimo konkretnych podejrzeń pozostaje bierny, może spowodować, że termin zacznie biec także bez ostatecznej pewności. Ponieważ początek terminu może być w konkretnym przypadku bardzo sporny, nigdy nie należy szacować go na własną rękę, lecz wyjaśnić z adwokatem.
Zabezpieczyć następstwa późniejsze: powództwo o ustalenie na podstawie § 228 ZPO
Szczególnym problemem są następstwa późniejsze. Niektóre szkody ujawniają się dopiero po latach od leczenia albo dziś nie da się ich jeszcze określić kwotowo – na przykład postępujące upośledzenie lub rozpoznawalna dopiero później szkoda trwała. Gdyby czekać na ostateczny przebieg szkody, groziłoby przedawnienie.
Tu pomaga powództwo o ustalenie na podstawie § 228 ZPO. Pozwala ono jeszcze w trakcie biegnącego terminu sądownie ustalić, że strona lekarza odpowiada za przyszłe, dziś jeszcze nieokreślone kwotowo szkody wynikające z błędu w leczeniu. Ma to podwójny skutek: roszczenie o przyszłe szkody pozostaje otwarte co do wysokości, a bieg przedawnienia zostaje przerwany – od uprawomocnienia się wyroku ustalającego dla ustalonych roszczeń biegnie zasadniczo nowy, długi termin. Nie musi więc być dziś określone kwotowo każde euro, a mimo to przyszłe roszczenia nie wygasną wskutek upływu czasu. Właśnie przy ciężkich lub niewyjaśnionych przebiegach powództwo o ustalenie jest zatem kluczowym narzędziem.
Dlaczego nie należy czekać
Nawet jeśli termin jeszcze nie upłynął, wiele przemawia przeciwko czekaniu. Z czasem z reguły pogarsza się sytuacja dowodowa:
- Wspomnienia blakną. Rozmowy o ryzyku i pouczeniu po latach trudno odtworzyć.
- Dokumentacja staje się niepełna. Wyniki badań, zapisy i świadkowie są w porę łatwiej dostępni niż później.
- Początek terminu staje się niejasny. Im dłużej się czeka, tym łatwiej powstaje spór o to, od kiedy istniała „wiedza” – ryzyko, którego unika się dzięki działaniu w porę.
Ponieważ w sprawach dotyczących odpowiedzialności lekarzy ciężar dowodu spoczywa zasadniczo na pacjencie, a postępowanie opiera się na opinii biegłego sądowego z zakresu medycyny, wczesne i pełne zabezpieczenie dokumentacji medycznej jest jednym z najważniejszych kroków.
Co robić w razie zbliżającego się przedawnienia
Jeśli koniec terminu się zbliża, a ostateczne wyjaśnienie nie jest jeszcze możliwe, istnieją sposoby, aby zabezpieczyć roszczenie zamiast dopuścić do jego wygaśnięcia:
- Zrzeczenie się przedawnienia / porozumienie o wstrzymaniu (Stillhalte): z ubezpieczycielem odpowiedzialności cywilnej lub podmiotem prowadzącym szpital można uzgodnić czasowo ograniczone zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, aby zyskać czas na weryfikację.
- W porę wnieść powództwo lub powództwo o ustalenie: wniesienie powództwa przerywa bieg przedawnienia. Przy szkodach jeszcze nieokreślonych kwotowo wnosi się powództwo o ustalenie na podstawie § 228 ZPO.
- Szybka ocena adwokacka: kilka tygodni może być decydujących. Wczesna weryfikacja wyjaśni, który krok zachowuje termin.
Jak wesprą Państwa Teamanwälte
Najpierw sprawdzimy kwestię krytyczną czasowo: kiedy termin się rozpoczął i ile czasu pozostało? Wystąpimy o dokumentację medyczną, realnie ustalimy początek terminu, w razie zbliżającego się upływu zabezpieczymy roszczenia – na przykład powództwem o ustalenie lub zrzeczeniem się przedawnienia – i szczerze Państwu powiemy, jeśli postępowanie daje niewielkie nadzieje. Jeśli termin mógł już upłynąć, powiemy Państwu o tym równie jasno.
Teamanwälte – Mag. Johannes Bügler · Baumgartenstraße 82, 1140 Wiedeń · Tel. +43 1 419 13 18 · office@teamanwaelte.at. Proszę umówić wstępną konsultację – właśnie przy kwestiach przedawnienia liczy się każdy tydzień.
Powiązane: czy w ogóle chodzi o błąd w leczeniu, jakie roszczenia odszkodowawcze i ich wysokość istnieją – oraz przegląd dotyczący odpowiedzialności lekarzy i błędów w leczeniu.
Uwaga: Niniejszy tekst służy ogólnej informacji i nie stanowi porady prawnej w konkretnym przypadku. Początek i bieg terminu przedawnienia zależą od konkretnych okoliczności i mogą być w danym przypadku sporne; ocena wymaga weryfikacji dokumentacji medycznej oraz ewentualnie opinii biegłego sądowego z zakresu medycyny. Nie udziela się żadnych gwarancji powodzenia. W razie zbliżającego się przedawnienia należy niezwłocznie zasięgnąć porady adwokackiej.
