O błędzie w leczeniu mówimy wtedy, gdy leczenie nie było prowadzone zgodnie z uznanymi zasadami medycyny („lege artis”); miarą jest staranność przeciętnego, sumiennego lekarza specjalisty (§ 1299 ABGB). Wystarczy już lekkie niedbalstwo. Sam zły wynik nie jest błędem. Co do zasady pacjent musi udowodnić błąd, szkodę i związek przyczynowy – z istotnymi ułatwieniami: dowód prima facie (Anscheinsbeweis) przy wysokim prawdopodobieństwie, przeniesienie ciężaru dowodu przy udowodnionym błędzie oraz domniemanie na niekorzyść strony lekarza w przypadku braków w dokumentacji. Roszczenia przedawniają się z reguły po 3 latach od powzięcia wiadomości.
Zabieg przebiega inaczej, niż uzgodniono, diagnoza pojawia się za późno, po operacji pozostają dolegliwości – i powstaje pytanie, czy doszło do błędu lekarskiego. Ta strona spokojnie i bez fachowego żargonu wyjaśnia, co w Austrii prawnie uznaje się za błąd w leczeniu, kto co musi udowodnić i jakie pierwsze kroki są wskazane. Stanowi część naszej dziedziny Odpowiedzialność lekarzy i błędy w leczeniu.
Czym jest błąd w leczeniu?
O błędzie w leczeniu mówimy wtedy, gdy leczenie odbiega od tego, co byłoby konieczne zgodnie z uznanym stanem wiedzy medycznej – krótko: gdy nie działano „lege artis”, nie zgodnie z uznanymi zasadami medycyny. Miara jest przy tym obiektywna. Zgodnie z § 1299 ABGB oczekuje się staranności, jaką wykazałby przeciętny, sumienny lekarz specjalista danej dziedziny. Nie ma zatem znaczenia, czy konkretna lekarka była przeciążona lub niedoświadczona; mierzy się standardem danej specjalności.
Ważne i dla wielu zaskakujące: odpowiedzialność ponosi już ten, kto działał lekko niedbale. Nie musi zatem chodzić o rażący, oczywisty błąd – także możliwe do uniknięcia naruszenie staranności w szczególe może wystarczyć, jeśli spowodowało szkodę.
Zły wynik to jeszcze nie błąd
Medycyna operuje prawdopodobieństwami, a nie gwarancjami. Nawet starannie i prawidłowo przeprowadzone leczenie może się nie powieść. Jeśli zrealizuje się ryzyko, mimo że leczono lege artis, nie rodzi to odpowiedzialności. Właśnie w tym miejscu w praktyce rozstrzyga się niemal każda sprawa: przy pytaniu, czy błąd zaistniał – i czy właśnie ten błąd spowodował szkodę. Sam niepożądany wynik nie jest dowodem.
Kto co musi udowodnić?
To najbardziej rozstrzygający, a zarazem najczęściej niezrozumiany punkt. Zasada: błąd w leczeniu musi udowodnić pacjent – a nie lekarz swoją niewinność. Konkretnie pacjent ponosi ciężar dowodu co do tego, że
- istniał błąd w leczeniu,
- powstała szkoda oraz
- szkoda została spowodowana właśnie tym błędem (związek przyczynowy).
Orzecznictwo dopuszcza jednak odczuwalne ułatwienia, ponieważ pełny dowód naukowy (ścisły) w ciele człowieka jest często niemożliwy.
Dowód prima facie przy wysokim prawdopodobieństwie
Dla związku przyczynowego z reguły wystarcza dowód prima facie (Anscheinsbeweis): wystarczy wysokie, przeważające prawdopodobieństwo, że błąd spowodował szkodę – a nie dowód graniczący z pewnością.
Przeniesienie ciężaru dowodu przy udowodnionym błędzie
Jeszcze dalej orzecznictwo idzie wtedy, gdy zawiniony błąd w leczeniu jest już udowodniony, a błąd ten w niemałym stopniu zwiększył ryzyko powstałej szkody. Wówczas ciężar dowodu ulega przeniesieniu: teraz strona lekarza musi udowodnić, że szkoda z największym prawdopodobieństwem nastąpiłaby także bez błędu. To rzeczywiste ułatwienie – zakłada jednak, że sam błąd jest już udowodniony.
Brak w dokumentacji na niekorzyść lekarza
Lekarze i szpitale mają obowiązek prowadzenia dokumentacji. Jeśli brakuje potrzebnego wpisu, przyjmuje się, że nieudokumentowane działanie w ogóle nie zostało wykonane. Domniemanie to jest wzruszalne, działa jednak na niekorzyść strony lekarza i daje pacjentowi rzeczywiste ułatwienie dowodowe. Niepełna dokumentacja medyczna może przesądzić sprawę – dlatego pełne wystąpienie o dokumentację medyczną należy do pierwszych kroków.
Pierwsze kroki
Kto podejrzewa błąd w leczeniu, powinien działać wcześnie i w sposób uporządkowany:
- Wystąpić o dokumentację medyczną: mają Państwo prawo wglądu do swojej pełnej dokumentacji medycznej. Te materiały są podstawą każdej weryfikacji.
- Odnotować przebieg: proszę zapisać kolejność zdarzeń, dolegliwości oraz kto, kiedy i co powiedział – póki wspomnienie jest świeże.
- Zasięgnąć oceny prawnej: czy chodzi o błąd w leczeniu i jakie roszczenia przysługują, można ocenić wyłącznie na podstawie dokumentacji. Wczesna weryfikacja daje orientację oraz zabezpiecza dowody i terminy.
- Pilnować terminów: roszczenia przedawniają się z reguły po trzech latach od powzięcia wiadomości o szkodzie i sprawcy. Kto zwleka, ryzykuje utratę roszczeń – szczegóły na naszej stronie Przedawnienie.
Koszty i czas trwania – uczciwie ujęte
Postępowania w sprawach o błąd w leczeniu są wymagające. Postępowanie dowodowe jest trudne i praktycznie nie obejdzie się bez opinii biegłego sądowego z zakresu medycyny. Takie opinie generują koszty i wymagają czasu; postępowania niejednokrotnie ciągną się latami. Kto przegra sprawę co do istoty, ponosi co do zasady także koszty strony przeciwnej – to należy do uczciwej oceny ryzyka.
Ubezpieczenie ochrony prawnej może pokryć koszty; sprawdzimy to na początku. I obowiązuje zasada: gwarancja sukcesu nie istnieje. Wynik zależy rozstrzygająco od tego, co wykaże opinia i jak pełna jest dokumentacja. W ciężkich przypadkach z trwałymi następstwami całość roszczeń może być znaczna – na początku stoi jednak trzeźwa ocena, a nie obietnica.
Jak wesprą Państwa Teamanwälte
Wystąpimy o dokumentację medyczną, realnie ocenimy sytuację dowodową, zabezpieczymy terminy przedawnienia i będziemy reprezentować Państwa wobec szpitala i ubezpieczyciela – pozasądowo oraz przed sądem. Jeśli droga pozasądowa będzie lepsza, powiemy o tym Państwu. I równie jasno powiemy, jeśli działanie będzie mało obiecujące.
Teamanwälte – Mag. Johannes Bügler · Baumgartenstraße 82, 1140 Wiedeń · Tel. +43 1 419 13 18 · office@teamanwaelte.at. Proszę umówić konsultację wstępną w Państwa sprawie.
Tematy powiązane: odpowiedzialność także bez błędu w leczeniu przy niedostatecznym pouczeniu, wysokość zadośćuczynienia oraz przedawnienie Państwa roszczeń.
Uwaga: Niniejszy tekst służy ogólnej informacji i nie stanowi porady prawnej w konkretnej sprawie. Ocena konkretnego przypadku błędu w leczeniu zależy od danych okoliczności, dokumentacji i opinii biegłego sądowego z zakresu medycyny. Nie udziela się żadnych gwarancji sukcesu.
